Blog > Komentarze do wpisu
Czerwone, żółte, żółte, czerwone

Lekko znudzona podczas ostatniego spaceru zauważyłam ciekawe zjawisko. Bardzo mnie ono zaintrygowało, a mianowicie:

Kolory czerwony i żółty w tym sezonie biją rekordy popularności co widać na ulicach. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że większość pań ubiera się w jeden schematyczny sposób. Czerwona bluzeczka, czerwone buty, czerwona torebka + czarna kurtka/płaszczyk/sweterek. Z żółtym jest tak samo. Nie zdawałam sobie sprawy z tego zjawiska dopóki nie zaczęłam się uważniej przyglądać kobietom na ulicy. Jakieś 80% babeczek wygląda po prostu tak samo. Może to tylko zbieg okoliczności, albo jakiś gdański trend, ale dla mnie to niesamowite zjawisko. W takim otoczeniu wzrok zdecydowanie bardziej przyciąga osoba w znoszonych starych i szarych ciuchach.

Nie do końca chyba chodzi o to, żeby wyglądać tak jak wszyscy. Dziś też sobie popatrzę na mieście, może wczoraj coś mi się zdawało ...

środa, 21 maja 2008, aureola1

Polecane wpisy

  • W kwestii fryzury

    Łałłlłl... jakie ty masz długie włosy teraz.... Słyszę. I śmieję się pod nosem, odgarniąjac nonszalancko grzywkę na bok. Przydługą już ... tak nota bene. Mało k

  • Nie Dawaj Kobiecie Karty...

    Zachowałam się jak typowa baba! Mam przez to wyrzuty sumienia i satysfakcję na raz. Jestem ostatnio biedną studentką. Znaczy się nie pracuję. Konsumuję ochoczo

  • REAKTYWACJA ????? znów ?

    I znowu ja najstarsza musze Was zagonić do roboty !!!! Musiałam przedrzeć się przez warstwy kurzu, że tu cos się zechciało napisać... No żesz !!!! No dobra... t

Komentarze
2008/05/22 00:20:11
Nie... to faktycznie jakiś gdański trend... W Wawie melduje, że owszem pojawia się żółć i czerwień, ale nie w zestawach... stanowi element tylko... ufff :)))) No właśnie problem w tym , aby nie wyglądać tak jak inne :) Więc pole do fantazji jest spore.... byleby nie tak jak u tych "innych" :)))))))
-
2008/05/25 14:39:49
jak dwa latat emu kupiłam żółte buty, a potem zajebistą cytrynowożółtą torbę, wszyscy się pukali w głowę, a dzisiaj wszyscy na żółto. i wnerwia mnie tylko to, że jak idę w tych moich lekko poddezelowanych już łapciach koloru żółtego, to wszyscy: "o nowe buty??!!" tak, kurde, były 2 lata temu, to ja tu wyznaczam trendy ;)
-
2008/05/26 00:25:27
Ty Nowa :) Ja tez tak mam !!! Ja miałam baleriny, gdy wszyscy na obcasach pomykali, to słyszałam, że jestem dziecinna :) Krótkie botki nosiłam sezon wcześniej, tak jak fioletową tunikę ... no patrz... Trendy jesteśmy :) Najgorsze, że juz jak to maja wszyscy, to czuję się fatalnie i wkurzam się, że wszystko na ulicy wyglada jak ksero... to dołujące :) Dlatego brakuje mi Londynu na przykład, gdzie każdy człowiek był sobą, niezależnie od tego co się akurat w magazynach modowych pojawiało....

Problem tkwi w tym, że jak u nas jest coś "modne", to w sklepach tylko to można znaleźć... idlatego takie kserowanie następuje.... muszą te nasze sklepy się z ofertą dywersyfikować... w tym klucz !
-
2008/05/27 13:28:00
tylko, że większość tych sklepów to nawet nie jest nasza (H&M, ZARA, MaxMara itp...), a nawet jak jest nasza, to się ogląda na te nie nasze... i tak to już będzie pewnie. może trzeba zacząć szyć??
-
2008/06/01 12:27:46
Nowa (Ania?) ma rację, sklepy bywają w swych kolekcjach mało twórcze. Zresztą najfajniejsze moje ubrania z H&M to rzeczy kupione we Francji a nie te w Polsce. Cholera chyba zacznę się uczyć szyć :)