Kategorie: Wszystkie | coffee time | gg | on-line | ona | szpileczki | świat wg
RSS
środa, 29 sierpnia 2007
Real

Brak mi realnego kontaktu z Wami… Bo cokolwiek by tu nie napisać, to zawsze jest tylko półśrodek… Jak przekazać wszystko co kłębi się w głowie… Nawet czytając to, co piszę na moim blogu, poznajecie tylko część mnie samej… Chowam gdzieś wszystkie strachy, niepewności… ale na ile można siebie przekazać kreśląc litery?

Ufam Waszej inteligencji, że umiecie czytać między wierszami… bo mimo, że się nie znamy tak do końca, coś nas jednak ku sobie ciągnie…

Na ile jesteśmy prawdziwi… to retoryczne pytanie, na które brak jednoznacznej odpowiedzi…

Świat złożony z pozornych znajomości, nie może nas satysfakcjonować… o nie! Trzeba mieć siłę by dążyć do tego, by móc dać z siebie więcej… Bo potrzebujemy ludzi, by zobaczyć w ich oczach część naszej duszy… bo czasem trudno nam samym dostrzec to, patrząc co rano w lustro…

Cieszę się, że lato się kończy… bo zawsze to był dla mnie czas stagnacji, rozleniwienia… a z nadejściem jesieni, czuję potrzebę uaktywnienia siebie, swoich pragnień… wakacje usypiają mnie… kojarzą mi się z oczekiwaniem, odłożeniem spraw „na później”. To chyba przyzwyczajenie z czasów szkolnych…

Chcę się czuć potrzebna… nie tylko moim dzieciom…

M.